,,Domek Babci’’ – czyli opowieść o marzeniach

Historia, którą czytasz, nie jest historią o nieszczęśliwych uchodźcach… Jest to historia o marzeniach. Marzeniach, które rozpalają umysły i serca wielu gruzińskich dzieci. Każdy z nas miał i ma marzenia. I pragnie, aby się spełniły. Tego pragną także Saba, Neli, Nino, Nika, Tengo i wiele innych gruzińskich dzieci. Czy chcesz poznać ich historię?

Wszystko zaczęło się w 2008 roku. W efekcie rosyjskiej agresji ludność pochodzenia gruzińskiego zamieszkująca terytorium Osetii Południowej niemal w jednej chwili zmuszona była do opuszczenia swoich domostw i gospodarstw. Uciekając przed rosyjską armią, zabrali tylko najpotrzebniejsze rzeczy. Najważniejsze było, aby ocalić swoje życie i swoich najbliższych. Uchodźcy przybyli najpierw do Tbilisi. Gruzińskie władze nie były jednak przygotowane na ich przyjęcie. Udostępniono więc stare, opuszczone budynki: szpitale, szkoły, hotele – zupełnie jednak nieprzystosowane do zamieszkania w nich. Z czasem dzięki pomocy społeczności międzynarodowej na terytorium Gruzji wybudowano obozy dla uchodźców. Jednym z nich jest obóz w Szavszvebii, położony przy głównej drodze między stolicą Gruzji Tbilisi a  miastem Gori. Na obóz składa się 177 dwupokojowych domków wraz z małym ogródkiem, gdzie można wyhodować na własne potrzeby trochę warzyw i owoców, co często stanowi jedyne wyżywienie zamieszkujących tam ludzi. Odległość jest tak mała, że mieszkańcy obozu codziennie patrzą na swoje wioski, domy, gospodarstwa. Zdają się być one na wyciągnięcie dłoni… Powrót jest jednak wbrew wcześniejszym nadziejom niemożliwy i wszystko wskazuje na to, że już nigdy nie będzie możliwy.

Bardzo nam zależy, aby pomóc najmłodszym mieszkańcom obozu. Początkowo wszyscy jego mieszkańcy objęci byli szczególnym programem pomocy rządowej, z czasem tę pomoc wstrzymano. Zmuszeni zostali do egzystencji na pograniczu ubóstwa, w miejscu które przypomina swego rodzaju getto. Jednym z największych problemów społecznych Gruzji jest bardzo wysokie bezrobocie. Większość Osetyjczyków nie odnalazła się w nowej rzeczywistości. Zdani są tylko na siebie. Niektórzy z nich z mają tzw. syndrom traumy powojennej i objawy stresu pourazowego. Nie są w stanie znaleźć pracy.

W 2009 roku Zakon Kamilianów otworzył świetlicę dla dzieci „Domek Babci’’. W ten sposób  udziela pomocy, której efekty widoczne będą również w przyszłości. Najmłodsi mieszkańcy obozu mogą kreatywnie i pożytecznie spędzić czas. Prowadzone są tam zajęcia plastyczne, muzyczne, teatrzyk kukiełkowy czy lekcje języka gruzińskiego. Domek Babci jest bardzo ważnym miejscem. Dzieci często potrzebują pomocy w nauce, wsparcia pedagogicznego. Z dumą i radością obserwujemy, jak się rozwijają i dorastają. Początkowo były nieufne, czasem agresywne, niezdolne do nauki, co związane było oczywiście z traumatycznymi, wojennymi przeżyciami. Teraz jest w nich coraz więcej radości…

Losy naszych podopiecznych są bardzo podobne, choć każdy ma swoją własną, odrębną
i niepowtarzalną historię. Niestety są one o dramatycznych ucieczkach ze swoich domów, życia
w biedzie, w skrajnie trudnych warunkach bez perspektyw na zmianę losu, bez nadziei na jego poprawę…

To prawda, że już na starcie dostali ogromny i bolesny bagaż, ale tak naprawdę nasi Podopieczni niewiele różnią się od innych dzieci. Jedni lubią chodzić do szkoły, inni odliczają minuty do szkolnego dzwonka. Mają swoje zmartwienia, sekrety, marzenia i plany. Potrzebują jednak wyciągnięcia do nich ręki, trochę więcej uwagi i pomocy. Chcemy wymazać ich bolesne wspomnienia i dać im szansę, by mogły zrealizować swoje marzenia.

 

Jak możesz pomóc?  To bardzo proste! Oto kilka sposobów.

  • Opieka duchowa

Ona jest zawsze potrzebna. Anioł Stróż nieustannie wstawia się za swoim podopiecznym. I Ty możesz otoczyć wybrane przez siebie dziecko z Domku Babci taką właśnie opieką duchową poprzez modlitwę. Wystarczy zadeklarować chęć i okres czasu, w którym obejmiesz konkretną osobę taką formą duchowej pomocy.

  • Opieka materialna

Nie ukrywamy, że utrzymanie każdego z dzieci kosztuje,  byśmy mogli dalej ich wspierać, poszukujemy ludzi dobrego serca, którzy zaofiarują się zaadoptować wybrane przez Siebie dziecko i wpłacać comiesięczną stałą kwotę, otrzymane środki przeznaczymy na wyżywienie, materiały dydaktyczne i terapię zajęciową. W zamian będziemy go informować o wydarzeniach w naszym Domku Babci.

kontakt:

tel. 797 555 501

mail. domek.babci@prospe.org

 

 

 

 

„Terapia zajęciowa i budowa świadomej przyszłości podopiecznych Domku Babci”

„Projekt współfinansowany ze środków Polsko-Amerykańskiej Fundacji Wolności

w ramach programu RITA- Przemiany w regionie, realizowanego przez Fundację Edukacja dla Demokracji”

Copyright 2018 by Pro Spe Foundation. All rights reserved.