Afryka

 

Pomoc od zaraz

Pewnego dnia miałam już dosyć wszystkiego. Moje życie wydawało się bez sensu. Przechodziłam obok kościoła w Łańcucie i postanowiłam wejść na chwilę. Kiedy zobaczyłam w konfesjonale księdza ruszyłam, aby to co mnie przygniatało wyrzucić z siebie. Od tamtej chwili moje życie się zmieniło. Ja powierzyłam swoje troski Bogu i od tej chwili On troszczył się o mnie, choć wtedy jeszcze do końca o tym nie byłam przekonana. Patrząc po kilku latach na te wydarzenia nie przypuszczałabym, że aż tak moje życie się zmieni. Po pewnym czasie zobaczyłam na facebooku Fundację Pro Spe i zaczęłam ją wspierać wpłatami. Przyjęłam również zaproszenie na piknik, który organizowała fundacja w Boskiej Dolinie, ale wciąż chciałam czegoś więcej.

Pierwszy pomysł…

Postanowiłam zrobić coś dla dzieci z Gruzji. Mam dzieci i wiem, ile kosztują przygotowania do szkoły i trudności na początku roku szkolnego, dlatego pierwszą moją zbiórką, było zebranie artykułów szkolnych dla dzieci w tym zakątku świata. Do mojego sklepu, zaczęli przychodzić ludzie z różnymi przyborami. Niesamowite było moje zdziwienie, jak wielkie serca mają osoby z mojego miasta. Po uzgodnieniu szczegółów z fundacją wszystkie rzeczy zostały przekazane dla dzieci z Gruzji. Było to doświadczenie, które na zawsze zostanie w mojej pamięci. Ale okazało się, że jest to dopiero początek mojej drogi.

Moja droga do Afryki

Moja droga do Afryki rozpoczęła się niespodziewanie. To był impuls dobra, którym chciałam się podzielić sama doświadczając dobroci od innych. Pewnego dnia usłyszałam w wiadomościach o pewnym misjonarzu, który stał się „żywym inkubatorem”. Ogrzał dziecko własnym ciałem. Ten obraz zostanie na zawsze w mojej głowie. Napisałam do Brata Macieja. Po długiej rozmowie i poznaniu potrzeb na miejscu w Republice Środkowoafrykańskiej postanowiłam zrobić zbiórkę środków opatrunkowych. W miesiącu misyjnym czyli w październiku umieściłam informację na swoim profilu na fb i sama nie wiem kiedy to zaczęło się dziać. Najpierw zaczęli przychodzić ludzie z mojej miejscowości do sklepu, w którym pracowałam, później przysyłano paczki z całej Polski. Z wysyłką trzeba było trochę poczekać, ponieważ, aby wysłać paczki trzeba czekać aż uzbiera się cały kontener. Z pomocą jak wysłać paczki, aby na pewno trafiły w dobre miejsce przyszła Pani Paulina, która również przekazała kontakty na odpowiedni kontener do odpowiedniej osoby. Kiedy wydawało mi się, że nie dam rady i jak wyślę te paczki, z kolejną pomocą przyszedł brat Kapucyn i pokierował dalej. Zawiozłam paczki do kuriera Pana Pawła Firlita i paczki dotarły na kontener do Afryki. Wielka ulga i radość były nie do opisania, kiedy Brat Maciej odpisał, że paczki dotarły. Z całego serca dziękuję za wszelkie dobro od Was, zwykłych ludzi, którzy daliście nadzieję osobom potrzebującym w Afryce.

Ale historia trwa nadal …

Chcę razem z Wami dalej pomagać. Zapraszam Ciebie do wsparcia misji w Afryce. Dzięki Tobie wyślemy konkretną pomoc dla dzieci i dorosłych.

Co możesz zrobić?

Podaruj  jeden z opatrunków i wyślij do Fundacji Pro Spe
Fundacja Pro Spe
ul. Śreniawitów 8/2
35-032 Rzeszów

Wysyłając do fundacji prosimy podać nr dla kuriera  nr tel.: 797 555 501 

W tej chwili bardzo potrzebne są:

·         Kompresy gazowe (duże, jałowe)

·         Bandaże elastyczne ( rozmiar 10, 12, 15)

·         Plastry chirurgiczne (szer. 15 cm i więcej)

·         Małe gaziki nasączone alkoholem

·         Woda utleniona i octenisept

·         Skalpele jednorazowe

·         Podkłady jednorazowe

·         Mleko modyfikowane oraz żywność specjalnego użytku medycznego. (z długim terminem ważności)

Wesprzyj drobną kwotą zakup środków opatrunkowych i zawieź je ze mną do Afryki.

Nr konta: 74 1140 1225 0000 2343 2600 1001  z dopiskiem „Afryka” 

Anita

Copyright 2021 by Pro Spe Foundation. All rights reserved.