Niedziela Ad Gentes i przeżywanie Wielkiego Postu w Peru 1/2

Autor wpisu

Krzysztof

Data

mar 3, 2024

Siostry i Bracia! Drodzy Przyjaciele Misji!

Pozdrawiając z serca, przesyłam gorące pozdrowienia z Peru, mojej misyjnej Ojczyzny. Pozdrawiam wszystkich drogich mojemu sercu: przyjaciół i znajomych, Ofiarodawców i Dobroczyńców. Pozdrawiam wszystkich, którzy duchowo i materialnie towarzyszą mi w misyjnej posłudze. Pozdrawiam rodziny i małżeństwa, pozdrawiam młodzież i dzieci. Pozdrawiam chorych i cierpiących, którzy wspierają Misję swoją chorobą i cierpieniem. W sposób szczególny pragnę pozdrowić Parafialne Koła Misyjne, które są źródłem i zaczynem misyjnego zapału w parafii.

Tradycyjnie już w II niedzielę Wielkiego Postu od lat Kościół w Polsce przeżywa „Dzień Modlitwy, Postu i Solidarności z polskimi Misjonarzami”.  Tegoroczna Niedziela „Ad Gentes” przeżywana pod hasłem: „W Kościele jesteśmy wspólnotą misyjna”  uświadamia nam odpowiedzialność nas wszystkich za Misyjne Dzieło Kościoła. Dla wiernych Kościoła w Polsce dzień ten jest okazją do duchowego i materialnego wsparcia polskich misjonarzy i misjonarek pracujących na wszystkich kontynentach. Dla nas misjonarzy ten dzień jest także okazją do wyrażenia naszej wdzięczności za wszystko, co czynicie dla Misji: za dar modlitwy, za ofiarowane cierpienia, za materialne wsparcie, bez którego realizacja misyjnych zadań byłaby niemożliwa.

Dla mnie okazja do wdzięczności jest podwójna. Ponad miesiąc temu – przeżywając swój misyjny urlop – dane mi było być pośród Was, aby podzielić się skrawkiem misyjnego doświadczenia. Dzisiaj całym sercem chcę podziękować za wszystko, co zrobiliście dla mnie: za dar modlitwy i za materialne wsparcie. Będąc pośród Was doświadczyłem ogromnej wielkości, wielkoduszności i wrażliwości waszych serc na misyjne potrzeby Kościoła. Za okazaną mi gościnność i życzliwość, za gorące i otwarte serca, wreszcie za ofiarność materialną. Dziękuję w imieniu swoim i tych, pośród których pracuję. Niech dobry Bóg wynagradza Wam hojność waszych serc, niech Wam wszystkim błogosławi. W imieniu swoim i moich parafian zapewniam o modlitwie i wdzięczności za Waszą troskę o misje i pomoc.

Przekażpodatku

KRS: 0000 607 263
CEL SZCZEGÓŁOWY: KS. JACEK ŻYGAŁA PERU

Moi drodzy! Czas moich misyjnych wakacji dobiegł końca. Na początku lutego szczęśliwie i bezpiecznie wróciłem do Peru, gdzie czekali na mnie moi parafianie. Od początku – choć nie było to łatwe – musiałem przestawić się klimatycznie. W Peru jest pełnia lata, zatem wpadłem w mordercze upały dochodzące do 30 stopni, przy wysokości około 3000 m n.p.m. Choć w tej porze roku powinna być pora deszczowa, pada znacznie mniej niż w poprzednie lata. Zmiany klimatyczne, ocieplenie klimatu i klimatyczne fenomeny nadciągające znad Oceanu Spokojnego dają o sobie znać. Od ponad roku nie spadła kropla deszczu. Brak wody i jej ograniczanie staje się poważnym problemem dla miejscowej ludności, zwłaszcza dla rolników uprawiających pola. Ogromna susza i brak wody niesie ze sobą ogromne straty w rolnictwie.

Rozpoczęliśmy wraz z całym Kościołem Wielki Post, jakże inny od tego przeżywanego w Polsce. Wydarzenia i celebracje wielkopostne w większości ograniczone są do Wielkiego Tygodnia. Wtedy to ulice miast i wsi zapełnią się wiernymi, którzy będą przeżywać najrozmaitsze procesje pasyjne przemieszane z lokalnymi tradycjami i wierzeniami. Póki co, jest spokojnie, normalna praca duszpasterska, katecheza, posługą sakramentalna. Aktualnie przygotowujemy się do sakramentu bierzmowania 201 młodych z parafii i należących do parafii wiosek. W marcu rozpocznie się u nas nowy rok duszpasterski i szkolny, który potrwa do grudnia. Zatem, zaraz po powrocie z Polski musiałem zabrać się za organizację parafialnej katechezy, za przygotowanie wyjazdów duszpasterskich do indiańskich wiosek należących do parafii, za formację katechistów. Zebrane podczas pobytu w Polsce środki pieniężne w pierwszej kolejności posłużą nam w zrealizowaniu Projektu edukacyjnego. To znaczy, każdego katechistę i animatora wioskowego chcemy wyposażyć w egzemplarz Pisma św., w egzemplarz Katechizmu, w śpiewniki liturgiczne potrzebne do niedzielnych celebracji Słowa Bożego, czy w inne materiały katechetyczne potrzebne do katechezy sakramentalnej. Druga część zgromadzonych środków zostanie przeznaczona na przygotowanie niedzielnego śniadania dla dzieci uczestniczących w parafialnej katechezę. W myśl zasady: „zanim zacznie się im mówić o Bogu, trzeba ich nakarmić, bo głodne nie przyjdą do kościoła”. Danie dzieciom choćby skromnego śniadania – postna bułka i kubek mleka z płatkami owsianymi, jest dla nich ogromnym wsparciem. Z drugiej strony jest to pomoc dla wielu rodzin, których nie stać na pełne wyżywienie dziecka. Często żyją w skrajnej biedzie. Aby dzieci przyszły na niedzielną Mszę św., a  następnie zostały na katechezie, muszą zjeść śniadanie. Inaczej nie przyjdą. Całoroczne, niedzielne śniadanie jest gwarantem, że dzieci będą uczestniczyły w katechezie parafialnej. W przeciwnym razie pójdą do jednej z sekt. Taka jest tutejsza rzeczywistość.

Dane do przelewu krajowego:
PLN
: 74 1140 1225 0000 2343 2600 1001

Dane do przelewu:

Fundacja Pro Spe
ul. S. Jabłońskiego 7/7, 35-068 Rzeszów
tytuł przelewu „Darowizna ks. Jacek Żygała Peru”

Dane do przelewu zagranicznego:
EUR
: PL47 1140 1225 0000 2343 2600 1002
USD: PL20 1140 1225 0000 2343 2600 1003
GBP: PL90 1140 1225 0000 2343 2600 1004
AUD: PL63 1140 1225 0000 2343 2600 1005

 Dane do przelewu:

Fundacja Pro Spe
ul. S. Jabłońskiego 7/7, 35-068 Rzeszów
tytuł przelewu Darowizna ks. Jacek Żygała Peru
kod BIC/SWIFT mBanku: BREXPLPWRZE
Nazwa i adres banku odbiorcy przelewu:
mBank S.A. ul. Prosta 18, 00-850 Warszawa
SORT CODE/numer rozliczeniowy – 11402004

W razie pytań lub problemów prosimy o kontakt na numer telefonu: 797 555 501

Podobne posty

Jak ten czas szybko leci…!!!
Jak ten czas szybko leci…!!!

“Inny” – to nie znaczy, że gorszy czy lepszy… To po prostu inna kultura, inne patrzenie na drugiego człowieka; inne postrzeganie rzeczywistości i związanych z nią reguł. To inny wymiar ubóstwa, który niejednokrotnie przekracza granice człowieczeństwa

Duszpasterz dzieci i kapelan więzienia…w Papui-Nowej Gwinei
Duszpasterz dzieci i kapelan więzienia…w Papui-Nowej Gwinei

Pewnego razu po pijaku zabił on dziecko. Trafił do więzienia w Barawagi i po jakimś czasie zdołał z niego uciec (miał szczęście, ponieważ normalnie strażnicy strzelają do uciekinierów, aby zabić). Przez kilka miesięcy ukrywał się w lesie, ale z powodu wyrzutów sumienia planował samobójstwo. Ktoś mu doradził, aby odwiedził patera Łukasza.