Zamiast broni…instrumenty – Spotkanie z Misjonarzem

Autor wpisu

Krzysztof

Data

lip 12, 2023

Kategorie

Zapraszamy Was na cykl spotkań na żywo z…misjonarzami Fundacji Pro Spe

Pierwsze ,,Spotkanie z Misjonarzem” odbędzie się już za tydzień, tj. 18 lipca 2023 roku w Rzeszowie.

Gościem spotkania będzie Ojciec Benedykt Pączka – kapucyn, misjonarz z Republiki Środkowoafrykańskiej. Inicjator i założyciel African Music School – pierwszej szkoły muzycznej w RŚA, której hasło brzmi: ,,Zamiast broni…instrumenty”.

Jak wygląda praca misjonarza? Dlaczego takie hasło przyświeca prowadzonej przez niego szkole? Z jakimi niebezpieczeństwami spotyka się na co dzień? Jakie są największe „sukcesy/ porażki” w pracy misyjnej?

Na te i inne pytania Ojciec Benedykt odpowie w czasie spotkania. Usłyszymy też wiele innych ciekawych opowieści. A wszystko dlatego, że chcemy podzielić się z Wami drodzy Przyjaciele Fundacji Pro Spe bogactwem doświadczenia i darem spotkania, z tymi, którzy własne życie poświęcają na posługę misyjną tysiące kilometrów od domu.

👉 Miejsce spotkania: Urban Lab, ul. 3 Maja 13 – Rzeszów

👉 Godzina: 18.00

👉 Wstęp wolny

Czuj się zaproszony!! Bo to niepowtarzalna okazja na poznanie misji ,,od kuchni” a ilość miejsc jest ograniczona.

Jeśli spotkanie cykliczne, to znaczy że… planujemy kolejne? Dokładnie tak! Ale o tym Wam jeszcze napiszemy.

A tymczasem, do zobaczenia we wtorek.

* Uwaga, spotkanie ma charakter otwarty, co oznacza, że nie prowadzimy na nie zapisów. Ze względów porządkowych bardzo prosimy jednak, abyście dali nam wcześniej znać, że się wybieracie. A jeśli zapomnicie? Nic nie szkodzi – na pewno znajdzie się dla Was miejsce.

Serdecznie zapraszamy!

Podobne posty

Jak ten czas szybko leci…!!!
Jak ten czas szybko leci…!!!

“Inny” – to nie znaczy, że gorszy czy lepszy… To po prostu inna kultura, inne patrzenie na drugiego człowieka; inne postrzeganie rzeczywistości i związanych z nią reguł. To inny wymiar ubóstwa, który niejednokrotnie przekracza granice człowieczeństwa

Duszpasterz dzieci i kapelan więzienia…w Papui-Nowej Gwinei
Duszpasterz dzieci i kapelan więzienia…w Papui-Nowej Gwinei

Pewnego razu po pijaku zabił on dziecko. Trafił do więzienia w Barawagi i po jakimś czasie zdołał z niego uciec (miał szczęście, ponieważ normalnie strażnicy strzelają do uciekinierów, aby zabić). Przez kilka miesięcy ukrywał się w lesie, ale z powodu wyrzutów sumienia planował samobójstwo. Ktoś mu doradził, aby odwiedził patera Łukasza.