Bezpieczny powrót do szkoły

Autor wpisu

Krzysztof

Data

sie 30, 2022

Kategorie

Każde dziecko powinno mieć możliwość edukacji oraz pewność, że miejsce, w którym się znajduje, jest bezpieczne. Niestety, są na świecie obszary, gdzie strach o własne życie jest codziennością. Od kilku miesięcy, w takiej sytuacji są dzieci mieszkające za naszą wschodnią granicą. Na szczęście są ludzie, pozostający na Ukrainie i bezinteresownie pomagający najmłodszym, którzy najbardziej doświadczyli koszmaru wojny.

W miejscowości Zamłynie na Ukrainie mieści się Centrum Integracji „Zamłynia” prowadzone przez misjonarza, ks. Jana Burasa. W czasie trwania wakacji misjonarz organizował obozy dla dzieci, które ucierpiały w wyniku działań wojennych na Ukrainie. Dzięki pomocy, jaką otrzymały w centrum, potrafią poradzić sobie z emocjami i przeżyciami, którym musiały stawić czoła w ostatnich miesiącach. Obecnie, w ośrodku przebywa 50 dzieci wraz z opiekunami. Wszyscy pochodzą z domów dziecka i rodzin zastępczych z okolic Donbasu i innych terenów objętych wojną.

W ośrodku, dzieci mają zapewnione posiłki, bezpieczny nocleg, zabawę, zajęcia terapeutyczne oraz opiekę psychologa i lekarza. Niestety, po wakacjach muszą wrócić do przykrej rzeczywistości. Nie chcemy jednak zostawiać ich dalszego losu przypadkowi, dlatego po powrocie do domu, dzieci dalej mogą liczyć na nasze wsparcie. Pragniemy, aby nieprzerwanie, w trakcie roku szkolnego mogły otrzymywać pomoc w edukacji, zapewnieniu posiłków, leków czy ogrzewania.

Razem możemy zapewnić tym najmłodszym bezpieczny powrót do szkoły!
Darowiznę na pomoc dla dzieci z domów dziecka, możesz również przesłać przez:
Wpłatę na numer konta Fundacji Pro Spe
74 1140 1225 0000 2343 2600 1001 z dopiskiem "Bezpieczny powrót do szkoły"
Lub poprzez poniższy formularz

Podobne posty

Jak ten czas szybko leci…!!!
Jak ten czas szybko leci…!!!

“Inny” – to nie znaczy, że gorszy czy lepszy… To po prostu inna kultura, inne patrzenie na drugiego człowieka; inne postrzeganie rzeczywistości i związanych z nią reguł. To inny wymiar ubóstwa, który niejednokrotnie przekracza granice człowieczeństwa

Duszpasterz dzieci i kapelan więzienia…w Papui-Nowej Gwinei
Duszpasterz dzieci i kapelan więzienia…w Papui-Nowej Gwinei

Pewnego razu po pijaku zabił on dziecko. Trafił do więzienia w Barawagi i po jakimś czasie zdołał z niego uciec (miał szczęście, ponieważ normalnie strażnicy strzelają do uciekinierów, aby zabić). Przez kilka miesięcy ukrywał się w lesie, ale z powodu wyrzutów sumienia planował samobójstwo. Ktoś mu doradził, aby odwiedził patera Łukasza.