Razem i wspólnie, czyli prosperowe Bieszczady

Autor wpisu

Jadzia

Data

wrz 12, 2020

Kategorie

Jedziemy w Bieszczady!  W ostatnich latach co roku organizowaliśmy wspólnego grilla, na którego zapraszaliśmy wszystkich darczyńców, wolontariuszy i sympatyków Fundacji „Pro Spe”. Za każdym razem przychodziło około 100 osób  i nawet deszcz nie stanowił przeszkody, żeby przy akompaniamencie akordeonu i gitary pośpiewać ludowe piosenki i jeszcze bardziej zintegrować się ze sobą. Mało tego – zawsze była okazja, żeby w kontekście podsumowania opowiedzieć o działalności naszej Fundacji. To na pewno były konkrety pokazywane w liczbach, które satysfakcjonowały każdego, kto tylko pomaga i angażuje się w naszej drużynie „Pro Spe”.

W tym roku chcemy wspólnie wybrać się na sobotnią małą wycieczkę w Bieszczady. Stąd zapraszamy wszystkich chętnych do tego, żeby wspólnie z nami powędrować do Jeziorek Duszatyńskich w okolicach Komańczy. Wyjeżdżamy o 7:30 spod dworca PKP
w Rzeszowie. Jedziemy do Duszatyna. Stamtąd czeka nas półtorej godziny lekkiego marszu na jeziorka, żeby poznać Rezerwat Przyrody Zwiezło, później planujemy też odwiedzić Muzeum kardynała Stefana Wyszyńskiego w Komańczy, gdzie prymas był internowany. Następnie w Rzepedzi rozpalimy wspólne ognisko, na którym upieczemy kiełbaski. Oczywiście – nie może zabraknąć śpiewu, który zawsze nam najlepiej wychodził we wspólnym biesiadowaniu. Także i tym razem tradycji musi stać się zadość.

O najlepszy kierunek wyjazdu zapytaliśmy na forum facebookowym. Większość głosów, jakie się pojawiły, dotyczyła właśnie Jeziorek Duszatyńskich i stąd ten wybór. Na Tarnicy i Połoninach wszyscy już chyba byli, ale tę część czerwonego szlaku, który graniczy z Beskidem Niskim i prowadzi dalej w stronę najwyższego szczytu Bieszczadów prawdopodobnie niewielu pokonało. Jak widać z Fundacją „Pro Spe” nie tylko odkrywamy góry Gruzji, ale chcemy też poznać piękno naszej Ojczyzny. Najważniejsze jednak w tej inicjatywie jest spotkanie się razem. Co prawda w tym roku – ze względów oczywistych – nikt z ramienia naszej Fundacji nie pojechał na wolontariat (a chętnych było wielu), jednak nic nie stoi na przeszkodzie, by podzielić się doświadczeniami lat poprzednich.

Bardzo miłe jest to, że nasza prosperowa rodzina staje się coraz większa i już na pierwsze wzmianki o wspólnym wyjeździe w Bieszczady zgłosiło się wiele osób. Ważną sprawą jest także to, że chcemy być razem, bo wspólne doświadczenia zacieśniają koleżeństwo i przyjaźnie, ale też budują przekonanie do idei, jaką kierujemy się w „Pro Spe”. Szkoda tylko, że nikomu z Gruzji nie uda się dołączyć do naszego wyjazdu. Bo chętnie byśmy gościli o. Zygmunta, o. Pawła albo innych, którzy przywieźliby świeże informacje od osób, którym wspólnie pomagamy. Jak co roku będziemy próbowali połączyć się z nimi zdalnie i na pewno opowiedzą, jak obecnie wygląda sytuacja
w kraju, który pozostaje zamknięty dla ruchu lotniczego z Polski i do którego nie możemy się dostać. Planujemy powrót do Rzeszowa około godziny 20.00, żeby nie zabierać więcej czasu przy domowych obowiązkach. Zapraszamy serdecznie, już 19 września. Koszt tego wyjazdu, jaki obliczyliśmy z transportem, kiełbaskami
i odwiedzinami Muzeum to 50 zł za osobę. Mam nadzieję, że nie będzie pustych miejsc w autokarze a zabawa będzie jak zawsze wyśmienita. Zapraszamy!

Zapisz się:
– info@prospe.org
– 797 555 501

ks. Maciej Gierula

Podobne posty

Jak to się wszystko zaczęło – legenda gruzińska
Jak to się wszystko zaczęło – legenda gruzińska

Każdy kraj, naród ma swoją historię. Są również legendy, które zabierają nas nie tylko w odległe czasy ale niejednokrotnie w świat, których nie zobaczymy. Zapraszamy do poznania dwóch legend o powstaniu Gruzji, czyli Sakartwelo.