Chory z wioski Emai oraz misyjne ferie
W Papui-Nowej Gwinei życie misyjne toczy się bez większych zmian. W lipcu, jak w poprzednich miesiącach, odwiedzałem moje wioski, katechizowałem oraz udzielałem sakramenty. Warto jednak przy tej okazji wspomnieć o pewnym wydarzeniu, jakie mi się przytrafiło w jednej z moich wiosek dojazdowych. W pierwszych dniach lipca udałem się według planu do Emai. Jest to wioska, która znajduje się w sąsiedztwie Koge, gdzie na co dzień mieszkam. Kaplica znajduje się na dość stromej górce, z której roztacza się…
