Kuba kraj „trudnej codzienności”
Każdy dzień na tej wyspie uzmysławia mi czym jest prawdziwa bieda. Braki jedzenia, braki środków czystości, niedostępność większości lekarstw, fatalny transport, a wynagrodzenia za pracę tak niskie, że wiele osób jego połowę wydaje na sam dojazd do pracy.
